Arcania: Gothic 4 – FAQ

Wrzesień 21, 2010 Dodaj komentarz

Na portalu gry-online ukazał się FAQ na temat Arcanii. Po lekturze można dojść do wniosku, że ta gra nie ma już wiele wspólnego z prawdziwą serią Gothic. Może będzie podobna, ale to co zostało uproszczone/usunięte może skutecznie zniechęcić do rozgrywki. Miałem mieszane uczucia co do tej produkcji a po tym artykule (bazującym na wersji beta Arcanii) zaczynam wątpić czy to co wyjdzie będzie chociaż tak słabe jak część trzecia samego Gothic.

Co nas czeka (prawdopodobnie, bo może w finalnej wersji coś zmienią/poprawią):

- można wchodzić do domów i brać co się chce nikt nic nie powie, nie ma kary za kradzież (nie ma nawet takiej umiejętności)

- nie ma spania (że co ? nie ma opcji śpij do rana ? jak można było to usunąć ? nie każdy lubi błąkać się po nocy w lesie)

- stoły alchemiczne, kuźnie są… ale nie służą do niczego (wszystko można wykonać poleceniem “Stwórz” w oknie bohatera, jak ? bez narzędzi ?)

- wiele lokacji będzie zamkniętych i niedostępnych na początku (tylko questy będą odblokowywać nowe rejony)

- nie będzie można spotkać silniejszych przeciwników na początku gry a przeciwnicy będą łatwi do przechytrzenia (coś a la kaszana z G3, gdy 20 orków czekało na swoją kolej patrząc jak tłuczemy ich ziomka klikając myszką)

- nie można pływać (bohater – jeżeli uda mu się dostać w ogóle do wody to tylko po to by zakończyć żywot)

- dużo questów, ale w większości z cyklu “przynieś i zabij”

- nie ma gildii i frakcji, do których można się dołączyć i które coś zaoferują za to

- nie ma umiejętności myśliwskich (bohater może uzyskiwać mięso i zęby ze zwierzyny)

- nie ma nauczycieli, bohater sam przydziela sobie punkty na określone umiejętności

Poza tym wymagania gry i filmiki, które wcześniej opublikowano każą wątpić w wydajność silnika.

Link do pełnej wersji FAQ:

http://www.gry-online.pl/S018.asp?ID=637

Kategorie:Gry

Nehrim

Wrzesień 16, 2010 1 komentarz

Nehrim jest rozbudowanym modem do Obliviona, który jest jednak czymś więcej… niż modem. To w sumie nowa gra. Widziałem różne modyfikacje do gier, ale żadna z nich nie była tak duża jak Nehrim. Mamy tu do czynienia z kompletną konwersją jednej gry w inną.

Twórcy poświęcili 4 lata pracy, co wśród środowisk fanowskich stanowi nie lada przykład poświęcenia. Można tylko pogratulować konsekwencji i wytrwałości w ukończeniu podjętej pracy.

Mod jest ciekawy, całkiem sensownie zbalansowany i zmodyfikowany w stosunku do pierwowzoru. Mam wrażenie, że dość mocno czerpano z idei serii Gothic. Nawet muzyka miejscami bardzo przypomina klimat Gothica. Zaryzykuję stwierdzenie, że muzyka z tego modu jest nieporównywalnie lepsza od tej z samego Obliviona. Zresztą wiele elementów jest zdefiniowanych bardziej sensownie (np. zachowanie zwierząt, wygląd: lasu, kopalni). Fabuła może nie jest jakaś wyjątkowa, ale w porównaniu do wielu gier z gatunku (czy innych dodatków) wyróżnia się pozytywnie.

Jedyne co może razić to niemieckie dialogi postaci. Owszem jest też wersja z angielskimi napisami, ale język niemiecki nie wpada w moje ucho (no może poza klimatem drugiej wojny światowej). Twórcom na pewno pasuje, bo to ich język, ale ja wolałbym usłyszeć to w jednym ze znanych mi języków.

Podsumowując. Mod jest zdecydowanie warty uwagi i robi wrażenie. Zwłaszcza muzyka, która jest wyjątkowo profesjonalnie wykonana i w dodatku bardzo ładna.

Kategorie:Gry

Fallout 3

Wrzesień 8, 2010 4 uwag

Nie jest to nowa gra wiem, ale dopiero 2 miesiące temu zdecydowałem się rzucić na nią okiem i powiem, że było warto…

Zawsze miałem do tej serii jakiś dystans (klimat post-apokaliptyczny po-atomowy był dla mnie dość odpychający). W poprzednie części nie grałem, choć wtedy było o nich głośno. W zasadzie to interesowały mnie wtedy głównie strategie. Jakieś 10 lat temu mój gust w tej kwestii się zmienił. Wszystko przez Gothic’a, który pokazał nową jakość (oczywiście jest to subiektywna opinia, choć nie odosobniona). Do dziś nic w tej kwestii się nie zmieniło. Lubię gry z dobrą fabułą wokół których rozpływa się specyficzny i niebanalny klimat.

Fallout 3 choć nie jest klasyczną grą z klimatem fantasy (czyli z magią i mieczem) to ma wiele podobieństw do takiej gry (jak i swój niepowtarzalny urok). Widać w niej ducha Obliviona. Nie wiem czy to czy inna kwestia zdecydowała, że zagorzali fani poprzednich części nie byli tą wersją zauraczeni, ale ja muszę powiedzieć, że mi się ta gra bardzo podobała właśnie z uwagi na to.

Duży otwarty świat, ciekawa fabuła i niezła zabawa. Tak bym to scharakteryzował na krótko. Jeżeli komuś się podoba Gothic, Oblivion, Two worlds a unika Fallout 3 w obawie, że nie jest to już “to”, to powinien odrzucić te uprzedzenia i przekonać się na własne oczy, że jest to jednak coś wartego uwagi.

Kategorie:Gry

Polska – kraj “perspektyw”

Wrzesień 6, 2010 3 uwag

Przeczytałem niedawno artykuł, z którego wynikało, iż ok. 6 mln naszych rodaków myśli o emigracji do innego kraju (i to ponoć na stałe). Nie wiem jaka jest wiarygodność samego badania, ale jak się patrzy na to wszystko co się u nas dzieje każdego dnia – trudno się temu dziwić.

Rozpatrzmy powody takiego podejścia:

  • ceny są u nas za wysokie (te same rzeczy kosztują w większości krajów europejskich mniej, przykładów mogę wymienić setki od ręki, różnice czasem dochodzą do 500% dosłownie)
  • średnie zarobki u nas są za niskie (jeżeli zarabia się mniej a trzeba płacić więcej to efekt jest jeszcze bardziej widoczny, przeliczmy pensje na naszą przyszłą walutę Euro i porównajmy je ze średnią innych krajów – jak wypadamy ? blado)
  • nieruchomości są u nas kosmicznie drogie (czemu apartament nad morzem/oceanem w Hiszpanii kosztuje mniej niż mieszkanie w Warszawie ? czemu na mieszkanie przeciętny Polak musi pracować niemal całe życie zawodowe ?)
  • prowadzenie własnej działalności to walka z wiatrakami (zawsze znajdzie się ktoś, kto zrobi wszystko, żeby zniszczyć twoje starania a przy okazji dziesiątki obciążeń już na starcie i brak równości w dostępie do zleceń: łapówki, znajomości, nepotyzm, etc.)
  • odkładamy na emerytury, których nie dostaniemy, bo zostały już wydane (a gdzie te wakacje pod palmami, chyba nawet na przysłowiową margarynę “Palmę” z tego nie starczy)
  • można dojść do przekonania (po incydentach wśród rodziny i znajomych), że misją służby zdrowia jest zrobienie wszystkiego co w mocy by zarobić na pacjencie jak najwięcej przy najmniejszym możliwym zaangażowaniu w jego leczenie (a jak przy okazji zejdzie, to też korzyść, bo nie będzie mu trzeba płacić emerytury)
  • afery gonią afery (czy to się kiedyś skończy: alkoholowa, węglowa, medialna, tytoniowa, gazowa, erotyczna, narkotyczna, itd.), ale żadna nie jest nigdy wyjaśniana, lata komisji i kompromitacja – winnych brak…
  • podatki… rosną i rosną i niedługo przerosną… (ile z nich miało być tylko na 2-3 lata a zostały na stałe ? tak będzie z VAT)
  • nasze drogi, gdzie kradnie się podkład i uzupełnia ziemią… nic dziwnego, że jeden kilometr buduje się miesiącami skoro trzeba tyle razy obrócić wywrotką
  • nasza kolej ciągle ma być szybka za X lat a jest ciągle wolniejsza od przedwojennej… jak się okazuje nowe tory są kładzione niezgodnie z normami i procedurami, przez co występują w nich naprężenia mogące skutkować wykolejeniem… dlatego jeździ się u nas z prędkością 30 km/h i będzie się jeździć dalej…
  • ta lista jest o wiele dłuższa, pewnie sami moglibyście dopisać niejeden punkt… ja już mam dosyć… bo ile można marudzić…

Co zatem trzyma tu tę resztę, która chce lub musi zostać ? Patriotyzm ? Lenistwo ? Strach przed obczyzną ? Chęć zainicjowania zmian (która zazwyczaj kończy się  dossaniem do koryta i spłukaniem ideałów w szambie) ?

Trudno odpowiedzieć na to pytanie. Dla jednych jest to rodzina. Dla innych bezpieczeństwo (koszula bliższa ciału, łatwiej żyć w znanym środowisku). A dla reszty ?

Starcraft 2

Wrzesień 6, 2010 Dodaj komentarz

Powiedziałem sobie, że nie kupię Starcraft 2 za 200 zł. Miał to być pewnego rodzaju “protest” przeciw przyzwyczajaniu nas do wyższych cen. Dotrzymałem słowa.

Teraz jednak Starcraft 2 można kupić taniej – w cenie “przeciętnej” dla nowości… więc skusiłem się…

Z pewnym dystansem i nie spodziewając się żadnych rewelacji uruchomiłem grę. I choć strategie już nie są dla mnie tak ciekawe jak lata temu to muszę przyznać, że Starcraft 2 okazał się wyjątkowy (nawet wybitny). Wydawało mi się, że będę miał do czynienia z lekko ulepszoną i “odgrzaną” wersją pierwszą (która była świetna), ale nie miałem racji… To nie tylko podrasowana jedynka, ale o wiele lepsza dwójka (lepsza pod względem fabuły i realizacji).

W zasadzie nie mam do niej żadnych uwag (co jest dość rzadkie, zwłaszcza ostatnio, kiedy tyle kontynuacji legendarnych serii tak strasznie rozczarowuje).

Wciągająca fabuła, wygodny interfejs, nowe świetne pomysły (najemnicy, opracowywanie badań, kasa za misję, którą można inwestować w udoskonalenia sprzętu), brak intrygujących elementów no i oczywiście stabilna (bez zauważalnych i rażących oko błędów).

Sama kampania single jest dość długa (25 misji, nawet 4 protosów – jedna z wyjątkowym zadaniem, którego nie spotkałem w żadnej innej strategii), oprócz tego są wyzwania przygotowujące do rozgrywki sieciowej, rozgrywki przeciw SI i oczywiście multiplayer. Nie jestem rasowym strategiem SC, więc dla mnie misja single i jej fabuła jest najistotniejszym elementem rozgrywki. Dla mnie dobra fabuła to dobra gra (SC2 ma dobrą fabułę).

Szkoda tylko, że “kontynuacja” i finał całej fabuły znajdzie się w misjach protosów i zergów za wiele, wiele miesięcy.

Kategorie:Gry

Mafia 2

Sierpień 29, 2010 5 uwag

Instalacja okazała się bardzo wnerwiająca.. Po pierwsze gra jest “zintegrowana” ze Steam, po drugie w dniu premiery musiał zostać wydany patch (jak zwykle w ostatniej chwili).

Jak to wyglądało (w większości, kroki automatyczne): instalacja Steam, ściąganie uaktualnienia Steam, aktualizacja Steam,rejestracja w Steam, instalacja gry, rejestracja gry w Steam, aktualizacja gry, gra gotowa do…, nie skąd właśnie coś poszło nie tak (czarny ekran), ponowne uruchomienie Steam, ponowna aktualizacja Steam, właśnie wydali nowy patch Mafia (450 MB), instalacja, aktualizacja Steam, uruchamiamy Mafia 2 poprzez interfejs Steam (wymaga połączenia, włączam tryb offline i komunikat “nie można uzyskać połączenia”, jak to w trybie offline połączenie ? off line – wyłączona linia, o zgrozo… no dobra włączam online), w końcu…

Ile tego ? Tak ma wyglądać nowoczesna dystrybucja gier ? Już nie wystarcza instalacja z nośnika i jednokrotna autoryzacja ? Trzeba maksymalnie utrudnić legalnym graczom życie…

A co do samej gry fajna rozrywka, ale czegoś mi brakuje. Miasto jest martwe, brakuje właściwej reakcji otoczenia na zdarzenia (jakiego otoczenia ?). Bohater jest nijaki, brakuje napięcia jak w pierwszej części. Bez względu na popełnioną zbrodnię (np.: rozwalenie 20 npc na oczach nielicznych przechodniów) poszukiwanie łatwo zgubić wchodząc do sklepu i kupując nowe ubranie (nawet w czasie obławy wokół sklepu) albo przemalowując samochód.

Co więcej w czasie jazdy samochód wypadł mi przez barierkę i zleciał z mostu (było wysoko). Zachowanie w czasie upadku beznadziejne, jakby samochód był nadmuchanym balonem. Lekko poobijana bryka wylądowała poziomo niczym UFO i pojechała dalej. Bohater bez szwanku wyszedł z opresji. Rozwalenie samochodu o ścianę albo po n stłuczkach ? Nie ma sprawy. Wysiadamy podchodzimy do maski, klik, klik, samochód cudownie naprawiony jedzie dalej. Brawo bohater złota rączka, naprawi wszystko rękoma. Realizm ? Hahahaha… Bez żartów. Wiem to tylko gra, ale są chyba granice.

Cała reszta całkiem fajna, miasto wygląda ładnie, samochody fajne, no i radio (muzyka) na wysokim poziomie. Fabuła dość ciekawa, ale jak mówię czegoś brakuje.

Kategorie:Gry

Zmiany i usprawnienia prowadzące do zniszczenia…

Sierpień 29, 2010 Dodaj komentarz

Nowe pomysły realizowane w kolejnych produkcjach gier nie zawsze wychodzą danej grze na dobre. Czasami próbując wprowadzić coś nowego i rewolucyjnego gubi się ważny aspekt. Fabułę, atmosferę a nawet sens.

Tak jest w przypadku ostatniej wersji serii Command and Conquer. Wersja 4  jak się okazuje jest totalną porażką (może nawet zamierzoną). I to nie tylko w moich oczach. Seria C&C jest jedną z najstarszych serii RTS. Wszystkie do wersji 3 (która jest najlepsza) były wyjątkowe. Niestety wraz z końcem legendarnej serii wprowadzono w czwartej odsłonie tryb rozrywki, który rozrywki nie dostarcza wcale. Pomyłka to zbyt łagodne słowo.

Na szczęście grę kupiłem w wersji promocyjnej, więc żałować bardzo nie będę. Szkoda jednak, że tak kończy żywot legenda gatunku RTS. W wielkiej niesławie.

Może jednak nie warto wprowadzać niektórych innowacji. Może podejście twórców Starcraft jest właściwe. Po co zmieniać logikę czegoś co jest dobre. Wystarczy poprawić grafikę, dopracować szczegóły i sprzedać ten sam pomysł jeszcze raz. Niby to samo, ale w wielu aspektach lepsze. Gdyby twórcy C&C 4 tak postąpili przeszliby do historii RTS z podniesioną głową a tak… klapa na całego..

Kategorie:Gry
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.